Wydarzenia

Nowy Dziennik - http://www.dziennik.com

Egzaminy certyfikatowe z języka polskiego

Coraz więcej chętnych na certyfikat z języka polskiego

Do egzaminu certyfikatowego z języka polskiego jako obcego przystepują z różnych powodów. Jedni chcą sprawdzić samych siebie. Drudzy mają nadzieję, ze otrzymają kredyty na studia. Niektórzy wierzą, że dokument potwierdzający znajomość drugiego języka pozwoli im znależć ciekawszą pracę, inni marzą o międzynarodowej karierze.
Nicole Szura, uczennica dwunastej klasy Szkoły Języka i Kultury Polskiej na Maspeth, zamierza studiować na Stony Brook University na Long Island. W czasie studiów planuje wykorzystać certyfikat z języka polskiego, podejmując pracę jako tłumacz bądź korepetytor.
Monika Baczkowska z Polskiej Szkoły Dokształcającej im. Cyryla i Metodego na Greenpoincie chce dołączyć dokument potwierdzający znajomość języka polskiego do swego resume na PACE University na Manhattanie, licząc na dodatkowe kredyty. W przyszłości będzie pediatrą, więc certyfikat przyda się jej również w pozyskaniu polskojęzycznych pacjentów.
Natomiast Łukasz Bogdziewicz, uczeń Wilton High School w Connecticut, który wybiera się na biznes międzynarodowy, chciałby w ramach wymiany studenckiej pojechać na jeden semestr do Polski. Łukasz liczy na to, że w przyszłości podejmie pracę w amerykańskiej firmie na terenie swojej drugiej ojczyzny.
Z konkretnymi planami wykorzystania certyfikatu przystąpił do egzaminu 20-letni Marcin Fryzeł ze szkoły w Maspeth. „Dokument potwierdzajacy znajomość języka polskiego jest mi potrzebny, ponieważ chcę pracować jako instruktor i szkolić polskich pracowników unijnych budujących rusztowania wiszące i stojące. W tym roku zdawałem egzamin [z polskiego na poziomie] B2, a za rok będę zdawał C2. Chcę zrobić też polską maturę, bo tutaj o pracę coraz trudniej, więc może trzeba będzie wracać do Polski” - mówi.
Cudzoziemcy i obywatele polscy na stałe mieszkający poza granicami kraju mają możliwość uzyskania tzw. certyfikatu, czyli urzędowego poświadczenia znajomości języka polskiego od 2004 roku. W Stanach Zjednoczonych egzamin certyfikatowy przeprowadzono po raz pierwszy w 2005 roku. Przystąpiło do niego wówczas 14 osób (w tym 10 uczniów i 4 nauczycieli) ze szkoły na Maspeth.
W ubiegłym roku egzamin z języka polskiego zdawało 43 uczniów z trzech szkół polonijnych. W tym roku zaś, podczas egzaminów przeprowadzonych na Columbia University w dniach 7-8 maja, o certyfikat na poziomie najniższym B1 starało się 22 uczniów, na B2 (poziom średni) – 40 osób i pięć na C2 (poziom najwyższy).
„Tegoroczna frekwencja na certyfikatach jest znacznie większa niż w poprzednich latach – podkreśla Dorota Andraka, prezes Centrali Polskich Szkół Dokształcajacych. – W egzaminie uczestniczy 67 studentów z sześciu polskich szkół: im. Jana Pawła II na Maspeth, im. Cyryla i Metodego oraz im. Kazimierza Pułaskiego na Brooklynie w Nowym Jorku, im. Adama Mickiewicza w Samford, CT, szkoły przy parafii Matki Boskiej Różańcowej w Passaic, NJ, oraz im. Janusza Korczaka w Central Falls, RI. Przystępujący do egzaminu uczniowie mają określony cel. Myślą nie tylko o tym, aby studiować w Polsce, ale także o przyszłej pracy np. w środowiskach etnicznych”.
Dorota Andraka wyjaśnia, że egzamin B2 zwalnia naszych studentów z lektoratu języka polskiego, jeżeli podejmą oni studia na uczelniach w Polsce. „ Niektóre uczelnie w Stanach Zjednoczonych po zasięgnięciu opinii w Biurze Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej w Warszawie również akceptują ten egzamin, przyznając kredyty studentom. Trzeba tylko o to zabiegać” - dodaje.
Zdający mają do wyboru trzy poziomy zaawansowania w zależności od stopnia opanowania języka: podstawowy (B1), średnio ogólny (B2) lub zaawansowany (C2). „Każdy poziom ma swoją specyfikę - mówi przewodniczący tegorocznej komisji, prof. Jan Mazur. - Egzamin jest afiliowany przez Radę Europy, więc wymagania muszą być dostosowane do standartów europejskich”.
Warunkiem przystąpienia do egzaminu certyfikatowego jest ukończone w dniu egzaminu 16 lat (poziomy niższe: B1, B2) i 18 lat (poziomu najwyższy: C2), rejestracja w odpowiednim czasie i uiszczenie wymaganej opłaty (60-100 euro) oraz 20 euro za certyfikat.
Osoby, które starają się o certyfikat, muszą wykazać się odpowiednim opanowaniem języka w dziedzinie gramatyki, słuchania, rozumienia tekstu, pisania i mówienia. Za każdą z tych umiejętności można uzyskać maksymalnie 40 punktów na 200 możliwych. Warunkiem uzyskania oceny pozytywnej jest zdobycie minimum 24 punktów za każdą umiejętność, a więc łącznie 120 punktów. Przykładowe testy można znaleźć na stronie: http://www.buwiwm.edu.pl.
Egzamin certyfikatowy przeprowadza Państwowa Komisja Poświadczania Znajomości Języka Polskiego jako Obcego, w skład której wchodzą językoznawcy z różnych środowisk akademickich. W tym roku w skład komisji egzaminacyjnej, której przewodził prof. zw. dr hab. Jan Mazur z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej z Lublina weszły: dr Aleksandra Achtelik z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, dr Anna Butcher (UMCS), mgr Anna Domańska (Uniwersytet Warszawski) oraz mgr Bożena Krawiec i Wioletta Próchniak, obie z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Egzamin składa się z części ustnej i pisemnej. 7 maja młodzież przystąpiła do złożonego z czterech części egzaminu pisemnego, który trwał 225 minut, z czego 30 min. przeznaczono na sprawdzenie umiejetności rozumienia ze słuchu, 60 na gramatykę, 45 minut na sprawdzenie umiejętności rozumienia tekstów pisanych i 90 na sprawdzenie umiejętności formułowania wypowiedzi pisemnej.
Uczniowie różnie ocenili stopień trudności egzaminu pisemnego, najczęściej jednak narzekali na problemy ze zrozumieniem tekstu mówionego. „Według mnie najtrudniejsza była część ze słuchu, dlatego że ciężko jest słuchać tekstu i jednocześnie odpowiadać na pytania” - mówi Monika Baczkowska.
„Rzeczywiście najtrudniejsze jest rozumienie ze słuchu – potwierdza prof. Mazur – Lektorzy czytają szybko, często mają specyficzną wymowę np. „r” francuskie , często jest to głos z megafonów, a wszystko po to, aby uczący się języka mogli poradzić sobie w różnych sytuacjach”.
W niedzielę 8 maja zdający podchodzili do egzaminu ustnego, podczas którego komisja oceniała wymowę, poprawność gramatyczną, zasób słownictwa, styl wypowiedzi oraz stopień zrozumienia podanych poleceń. W czasie egzaminu ustnego, który trwał co najmniej 15 minut, uczniowie odpowiadali na wyciągnięty losowo zestaw pytań.
Prof. Mazur wysoko ocenił przygotowanie młodzieży do egzaminu. Jest to efektem pracy wykwalifikowanej kadry pedagogicznej, rodziców oraz uczniów. W niektórych szkołach (zwłaszcza tam, gdzie jest klasa dwunasta) nauczyciele przygotowują swoich wychowanków do egzaminu na certyfikat. Tam, gdzie nie ma szkoły średniej natomiast, biorą to na swoje barki rodzice bądź sami zainteresowani egzaminem, korzystając z przykładowych testów oraz licznych podręczników.
Egzamin certyfikatowy odbył się w metropolii nowojorskiej po raz siódmy. Jego przeprowadzenie jest efektem współpracy trzech ośrodków: Biura Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej z siedzibą w Warszawie, Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce (CPSD) oraz Instytutu Europejskiego na Columbia University wraz z prof. Johnem Micgielem, dyrektorem Ośrodka Badań nad Europą Środkowo-Wschodnią.
Autor: Barbara Szenk

Foto: Jerzy Mokos
Komisja egzaminacyjna w składzie (trzecia od lewej i dalej): mgr Bożena Krawiec, prof. zw. dr hab. Jan Mazur, dr Aleksandra Achtelik, mgr Wioletta Próchniak, dr Anna Butcher, mgr Anna Domańska ze studentami. Pierwsza z lewej: Barbara Szenk, pierwsza z prawej Dorota Andraka, prezes CPSD

Foto: Aleksandra Achtelik
Egzamin certyfikatowy z języka polskiego zdawało w dniach 7-8 maja 67 studentów