Nowy Dziennik - http://www.dziennik.com
Międzyszkolna studniówka polonijnych klas maturalnych
Poloneza czas zacząć!
W Astoria World Manor na Queensie odbyła sie druga w historii szkolnictwa polonijnego na Wschodnim Wybrzeżu międzyszkolna studniówka polonijnych klas maturalnych.
“Podkomorzy rusza i z lekka zarzuciwszy kontusza, i wąsa podkręcając, podał rękę Zosi i skłoniwszy się grzecznie w pierwszą parę prosi. ...Poloneza czas zacząć!” – słowami wieszcza rozpoczęto poloneza na drugim balu studniówkowym, który odbył się 13 lutego.
Poloneza poprowadził w parze z prezes na Stan New Jersey, Marią Paździor-Marchwińską, dyrektor Joseph’s Dance Studio i wychowawca polonijnych tancerzy Józef Pałka. Później do tańca porwał wszystkich DJ Andrzej Kopacz.
“Wolimy wspólną studniówkę z innymi polonijnymi szkołami niż we własnym gronie” – powiedziała Luiza Drozdowska ze szkoły im. Maksymiliana Kolbego w Riverhead, LI. – “Im więcej osób, tym lepsza zabawa”. Rodzice też docenili walory studniówki międzyszkolnej. “Daje młodzieży z New Jersey, Nowego Jorku, Connecticut możliwość poznania się nawzajem. Może to zaowocować w przyszłości: w pracy, w biznesie, w kontaktach prywatnych. To jest wspaniały pomysł”– powiedział Zbigniew Rudnicki, rodzic jednego z maturzystów.
W BALU STUDNIÓWKOWYM, zorganizowanym przez Centralę Polskich Szkół Dokształcających (CPSD), wzięło udział 58 abiturientów z siedmiu polskich szkół: św. Cyryla i Metodego i im. Kazimierza Pułaskiego na Brooklynie, NY, ze Szkoły Kultury i Języka Polskiego im. Jana Pawła II w Maspeth, NY, św. Maksymiliana Marii Kolbego w Riverhead, LI, ze szkoły przy Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark, NJ, im. Janty-Połczyńskiego w Lakewood, NJ i im. ks. Jerzego Popiełuszki w Derby, CT.
“Przez lata nie szczędziliśmy wysiłków, by wyposażyć was w wiedzę, pracowaliśmy by osiągnąć wyznaczone cele. Dzisiejszego wieczoru pragniemy jednak odłożyć na bok wszelkie troski i zmartwienia, by waszym udziałem stała się dobra zabawa” – powiedziała na wstępie Monika Karczmarczyk, nauczycielka ze szkoły św. Cyryla i Metodego, która prowadziła uroczystość u boku Krzysztofa Gabrysia – rodzica jednego z uczniów PSD im ks. Jerzego Popiełuszki.
44 maturzystów, którzy bawili się na tegorocznej studniówce, co najmniej 11 lat chodziło do polskiej szkoły. Wśród nich byli i tacy, którzy uczęszczali do niej już od przedszkola. “Dziękujemy wam za to, że chciało się wam chcieć” – powiedział żartem wiceprezes CPSD Andrzej Popadiuk, wręczając im ufundowane przez CPSD gift cards do Barnes & Noble na kwotę 25 dol. Wyraził również nadzieję, że absolwenci będą pamiętali o swoich korzeniach i kontynuowali pielęgnowanie języka, kultury i wiedzy o Polsce. “Chcielibyśmy, abyście w przyszłości byli odpowiedzialni za polskość w Stanach Zjednoczonych – powiedział. – Mamy nadzieję, że podniesiecie sztandary Polonii jeszcze wyżej niż nam się udało to zrobić i życzę wam tego z całego serca”. Podziękował również dyrektorom, nauczycielom, rodzicom za wysiłek wychowania młodzieży w duchu polskości, a także tym wszystkim, którzy podjęli się trudu organizacji międzyszkolnego balu studniówkowego.
Maria Paździor-Marchwińska odczytała fragmenty listów z życzeniami dla tegorocznych abiturientów wystosowanych przez Minister Edukacji Narodowej Katarzynę Hall, ambasadora RP w Waszyngtonie Roberta Kupieckiego oraz prezes CPSD Dorotę Andrakę. Wiceprezes Andrzej Popadiuk z kolei wręczył dyplomy uznania 13 rodzicom, którzy wyróżnili się w pracy społecznej na rzecz szkolnictwa polonijnego.
TRADYCYJNY POLONEZ, eleganckie suknie i garnitury i szalona zabawa. Wszystko to sprawia, że każdy pamięta swoją studniówkę. „Moja studniówka i matura miały miejsce 44 lata temu, ale tamte chwile są niezapomniane i przywołuję je z pamięci, ilekroć sięgam do lat młodości – powiedział konsul generalny RP Krzysztof Kasprzyk, życząc gronu pedagogicznemu, rodzicom i abiturientom szampańskiej zabawy oraz jak najlepszych wyników w egzaminie dojrzałości. “Nie zapominajcie, że to, iż za 100 dni będziecie mogli przystąpić do matury, zawdzięczacie też wysiłkom Waszych rodziców i niezwykle ofiarnych nauczycieli, którzy z poświęceniem doprowadzili Was do ostatniego etapu, koronującego Waszą polonijną, a tak naprawdę polską, edukację” – powiedział, wręczając listy gratulacyjne dla 8 nauczycieli.
Przewodniczący Rady Dyrektorów Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej Tomasz Bortnik wraz z zastępcą Krystyną Myssurą obdarowali tegorocznych maturzystów drobnymi upominkami oraz bonami pieniężnymi na kwotę 25 dol. Tomasz Bortnik przypomniał też o programie stypendialnym dla uczniów ostatnich klas liceum, oferowanym przez Unię, na który właśnie przyjmowane są podania. „Życzę powodzenia, hartu ducha na egzaminie oraz dalszych wspaniałych osiągnięć naszym maturzystom” – powiedziała Małgorzata Wądołowska z Rady Dyrektorów P-SFUK.
INNYM MIŁYM AKCENTEM uroczystości było uhonorowanie szkoły im. Maksymiliana Kolbego w Riverhead przez Kongres Polonii Amerykańskiej na Long Island. Dyplom uznania na ręce z-cy dyrektora Jadwigi Dziaduli wręczyli prezes KPA, LI Ryszard Brzozowski i wiceprezes Małgorzata Gradzka. Szkoła ta jako pierwsza na Wschodnim Wybrzeżu przeprowadziła egzaminy maturalne oraz jako jedyna na Long Island uczy języka polskiego na poziomie licealnym.
Patronat honorowy nad studniówką objęli: Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ambasada RP w Waszyngtonie, Konsulat Generalny w Nowym Jorku i P-SFUK. Gośćmi balu – oprócz uczniów, nauczycieli, rodziców i wspomnianych wcześniej osób - byli: konsul Marek Skulimowski, przedstawiciele Rady Dyrektorów P-SFUK Irena Marchaj i Janusz Sporek oraz ks.Tadeusz Maciejewski z parafii św. Cyryla i Metodego na Brooklynie.
-Barbara Szenk
23 lutego 2010
Studniówka to nazwa balu, który odbywa się na około sto dni przed rozpoczynającymi się w maju maturami. Pierwowzorów studniówki można by się doszukać w zwyczajach średniowiecznych żaków, lecz jako rodzaj tanecznej zabawy poprzedzającej maturę pojawiła się zapewne po 1812 roku, kiedy to reformator pruskiego szkolnictwa, Wilhelm von Humboldt, ustanowił egzaminy dojrzałości. Prawo do ich przeprowadzania miało niewiele szkół, a świadectwo maturalne początkowo było nie tyle przepustką w dorosłość, ile gwarantowało dobrą pracę. Elitarny charakter egzaminu mobilizował młodych ludzi do intensywnej nauki i rezygnacji z rozrywek w okresie poprzedzającym egzaminy. Trzy mięsiące uznano za czas wystarczający na powtórzenie i doszlifowanie przyswojonych wiadomości.
Owe magiczne sto dni, od których nazwę bierze “studniówka”, to szansa na maturalny sukces. Poprzez historyczną analogię kojarzone jest z okresem stu dni szansy Napoleona na odrestaurowanie cesarstwa, co często wykorzystuje grono pedagogiczne, obwieszczając niesumiennym uczniom klęskę pod Waterloo.
Aby temu zapobiec, młodzi ludzie uciekają się do przesądów (m.in. czerwona bielizna, maskotki i amulety „na szczęście” itp.).
Studniówki rozpoczynają się tradycyjnym polonezem odtańczonym przez wszystkich maturzystów. Niektóre szkoły mają swoje własne zwyczaje i tradycje. Przykładowo w metropolii chicagowskiej, gdzie międzyszkolne studniówki odbywają się od 1993 roku, abiturienci przechodzą przez symboliczną setkę. Na Wschodnim Wybrzeżu pierwszą studniówkę urządziła Szkoła Kultury i Języka Polskiego im. Jana Pawła II w Maspeth. W tym roku natomiast odbyła się druga międzyszkolna studniówka zorganizowana przez Centralę Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce, na której bawiło się 225 osób.
Foto: Mariusz Kawa
Poloneza poprowadził Józef Pałka – dyrektor Joseph’s Dance Studio – w parze z prezes na stan New Jersey Marią Paździor-Marchwińską
Foto: Jacek Marchwiński
Wiceprezes CPSD Andrzej Popadiuk wręcza abiturientom nagrody – gift cards do Barnes & Noble

